Pierwsze wnioski Transnoise 2013

czwartek, 31 października 2013

Dotychczas ochrona przed hałasem kojarzyła się głównie z ekranami akustycznymi. W ostatnich latach pojawiło się ich bardzo wiele wzdłuż polskich dróg, co sprowokowało liczne dyskusje o ich skuteczności, koszcie i wpływie na krajobraz oraz bezpieczeństwo. Z kolei wciąż istnieje obawa przed stosowaniem cichych nawierzchni, zwłaszcza przed ich utrzymaniem. Niedoceniane są również mieszane metody ochrony przed hałasem, m.in. ograniczanie prędkość czy upłynnienie ruchu.

Kolejny raz ten temat powrócił na konferencji TRANSNOISE, która z inicjatywy Konsorcjum Naukowo-Przemysłowego Inżynierii Lądowej, odbyła się w dniach 23-25 października w Zakopanem.

- Prace nad programem tegorocznej konferencji zaczęły się bezpośrednio po zakończeniu TRANSNOISE 2012. Większość z zapraszanych gości nie odmówiła udziału – powiedział Janusz Bohatkiewicz z EKKOM Sp. z o.o., organizator konferencji. – Pierwszy raz udało nam się wydać monografię z czternastoma referatami.

Pierwszy z wysnutych podczas obrad wniosków dotyczy konieczności dalszych, szerokich dyskusji na temat ochrony środowiska przez hałasem, ale przy skoordynowanym udziale przedstawicieli zarządów dróg, linii komunikacyjnych, naukowców, specjalistów wielu branż, bo brakuje platformy wymiany informacji.

Po drugie zmiana prawa dotyczącego ochrony przed hałasem komunikacyjnym wymaga działań systemowych, po wcześniejszym wykonaniu pełnej identyfikacji i analizy potrzeb.

– Trzeba „dotknąć” kilkudziesięciu aktów prawnych, na czele z planowaniem przestrzennym, aby mówić o rozwiązywaniu jakichkolwiek problemów ochrony przed hałasem – stwierdził Janusz Bohatkiewicz – Należy też wypracować ogólne procedury dotyczące wyboru metod ochrony środowiska przed hałasem z uwzględnieniem kryteriów technicznych, ekonomicznych, społecznych oraz etapowania przy wprowadzaniu tych metod. Powinien istnieć pewien schemat postępowania w konkretnych, określonych okolicznościach.

Niezbędne są także dalsze badania i analizy związane z tymi metodami, które już są stosowane na świecie, a które trzeba jeszcze przystosować do polskich warunków.

Do stosowania cichych nawierzchni powoli przekonują się samorządy, które coraz częściej wybierają tę metodę ochrony przez nadmiernym hałasem. – To nie jest tylko kwestia mody – przekonywał Igor Ruttmar z TPA Sp. z o.o. – To przede wszystkim są nowe technologie, które tak naprawdę powstały na przestrzeni ostatnich kilku lat. Owszem obawialiśmy się, że nawierzchnie porowate nie przyjmą się w naszym klimacie, ale przecież są one z powodzeniem stosowane w krajach, gdzie warunki atmosferyczne są jeszcze mniej sprzyjające. To tylko kwestia obawy przed zmianą. Poza tym mamy też inne technologie, które nie wymagają takiego wysiłku w utrzymaniu, a ich trwałość szacuje się na 15-20 lat. Więc ten kierunek w stronę cichych nawierzchni wydaje się już wyznaczony.

- Mam nadzieję, że za rok odbędzie się kolejna edycja tej konferencji – powiedział Piotr Buczek z GDDKiA w Krakowie – Może wtedy udałoby się przygotować zestawienie ile kosztuje ochrona odcinka drogi przy pomocy ekranów akustycznych, wałów ziemnych i cichych nawierzchni, a także ich utrzymanie przez 10 lat. Każdy projekt finansowany ze środków publicznych jest szczegółowo rozliczany, więc pewnie nie będzie problemów ze stosowaniem technologii, która będzie opłacalna i skuteczna.

- Kolejne spotkanie powinno odbyć się już nie tylko ze specjalistami ochrony środowiska, ale także z technologami, inżynierami bezpieczeństwa drogowego oraz osobami zajmującymi się utrzymaniem dróg – zaproponował Michał Polus z GDDKiA w Krakowie.

O tym, czy zmiany i postulowane korekty działań udało się zrealizować, dowiemy się na kolejnej konferencji z cyklu TRANSNOISE.